niedziela, 5 czerwca 2016

nothing great ever came that easy


Tak piękny wolny dzień, jak dzisiaj, szkoda było nie wykorzystać aktywnie. Wstałam bardzo wcześnie, więc dzień był bardzo długi, a nawet nadal trwa i nie w głowie mi go kończyć. Uwielbiam słońce, delikatny wiatr i dużo wolnego czasu.
W końcu udało nam się zrobić sesję w klimacie, który najbardziej lubię. W końcu mogę napisać, że jestem szczęśliwa. Fakt, dużo pracuję, mam mało czasu dla siebie i bliskich, ale każdą wolną chwilę poświęcam dla rodziny, chłopaka i znajomych, bo przecież nie można żyć tylko pracą. Dla mego hobby, czyli siłowni, też przeznaczam wieczory, tak więc zmęczenie nie daje mi w kość. Czerpię radość z każdej chwili, nie leniuchuję i próbuję spełniać swoje marzenia. Rzadko kiedy narzekam ( choć i to się zdarza ), częściej dziękuję Bogu za dar życia i zdrowie. Przecież te dary to najcenniejsze co mamy. Korzystajcie z nich mądrze :)

Pozdrawiam, Monia













4 komentarze: